Szakszuka

 

2final

Szakszukę najczęściej jadamy na weekendowe śniadania ale tak naprawdę nadaje się na posiłek o każdej porze dnia. Może być lunchem jak też kolacją na ciepło.

Mi najbardziej smakuje wyjadana prosto z patelni, z kromką chleba, którym wycieram resztki sosu.

1final

Szakszuka

oliwa z oliwek

1 cebula

1 ząbek czosnku

1,5 łyżeczki kuminu

0,5 łyżeczki mielonej kolendry

łyżeczka cukru

0,5 łyżeczki wędzonej papryki

sól, pieprz

2 czerwone papryki, opieczone aby pozbyć się skórki (u mnie były wcześniej mrożone)

1 puszka pomidorów krojonych

3 lub 4 jajka

natka pietruszki

 

Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę i szklimy cebulę. Dodajemy czosnek, pokrojoną w paski paprykę i chwilę podsmażamy. Potem dodajemy przyprawy, mieszamy i chwilę podgrzewamy. Dodajemy pomidory, sól, pieprz i cukier i dusimy kilka minut aż sos przejdzie aromatem przypraw. Łyżką robimy kilka wgłębień w sosie i wbijamy jajka, zmniejszamy płomień i podgrzewamy aż białka się zetną, ale żółtka będą jeszcze płynne. Jeśli przykryjemy patelnię pokrywką, to jajka szybciej się zetną, ale trzeba pilnować, bo łatwiej też wtedy ugotować żółtka.

Podajemy posypane natką pietruszki.

3final

 

Reklamy

One thought on “Szakszuka

  1. rekawest@wp.pl pisze:

    Widzialam jak ta potrawa byla gotowana w DD TVN, ale oglądałam tylko jedno wejście i nie wiedziałam jak się ją przyrządza. A tu proszę przepis dostępny. Dziekuję 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s